Tematyka na "kostkach" oczywiście oklepana, ale wiadomo - Walentynki:)
(No, ostatecznie serducha mogą być traktowane jako wyraz naszej najszczerszej miłości do wypieków)
Jeśli już mowa o miłości, to z całą pewnością warto jest obdarzyć tym uczuciem rzucany biszkopt. Można w niego wierzyć lub nie, ale my jesteśmy przekonane, że rzucanie ciastem o podłogę to czysta magia!
Puchate Kostki:
Biszkopt rzucany <3 :
5 dużych jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
cukier wanilinowy
Krem (autorski!):
budyń czekoladowy (dwie paczki, przygotowany na połowie mleka i ostudzony)
3/4 kostki margaryny
łycha cukru
2 łychy nutelli (albo czegoś podobnego)
likier (do smaku)
stopiona czekolada (lub polewa czekoladowa)
wiórki kokosowe
kakao
Krem: margarynę ucieramy z cukrem (w wersji mniej studenckiej można dodać masło;)). Dodajemy po łyżeczce ostudzone budynie. Następnie nutellę i likier. Trzeba zwracać uwagę na temperatury i dobre ucieranie:)
Szczęśliwych Walentynek! <klik>
W sam raz na imprezę anty-walentynkową ;p
OdpowiedzUsuńNaprawdę puchate kostki :). Smakowite. Przypominają mi dzieciństwo :). Zajadałam się nimi w wieku przedszkolno-szkolnym. Kostka za kostką, bez umiaru. Tak mi zostało do dzisiaj :). Pycha:).
OdpowiedzUsuńale fajne puchatki:) nie znałam :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł!
OdpowiedzUsuńserduszkowe- me gusta
OdpowiedzUsuńPiękne! Jakie puszyste te kostki! :)
OdpowiedzUsuńwow, wygladaja przesmacznie.
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczna propozycja! A w zależności od wzoru, na pewno sprawdzą się przy wielu okazjach ;)
OdpowiedzUsuń